Powrót...

Utworzono: niedziela, 22, maj 2016 Drukuj E-mail
produktywność

Po kilkunastu miesiącach znikomej aktywności, zdecydowałem, że ponownie zacznę dzielić się z Wami moimi doświadczeniami. Moja nieobecność wynikała z pracy na pełny etat oraz wielu innych zajęć dodatkowych jakie sobie organizowałem. W zasadzie w chwili obecnej nic się nie zmieniło - dalej pracuję na pełny etat i wciąż mam coraz to nowe pomysły na spędzanie wolnego czasu. O tym jak spędzam czas wolny być może kiedyś napiszę. Dziś zapowiedź tego o czym chciałbym Wam pisać.

Otóż od 2 stycznia 2012 roku bez przerwy pracuję na pełny etat. W lipcu 2015 roku zmieniłem pracodawcę.  Co w związku z tym? Z dat, które wspomniałem wynika, że już od ponad 4 lat pracuję jako 'nie freelancer'. W następnych artykułach będę chciał się z Wami podzielić doświadczeniami jakie zdobyłem zarówno pracując jako freelancer (do końca 2011 roku) oraz jako osoba pracująca na etacie (od początku 2012 roku).

Ostatnie lata były bogate w doświadzenia. Miałem okazję pracować jako szary, początkujący (wg pracodawcy) programista, który miał wykonywać zlecone mu zadania. W pewnym momencie zostałem w pewien sposób doceniony i dostałem bardziej ambitny projekt, który realizowałem praktycznie samodzielnie pod czujnym okiem doświadczonego architekta. Dość szybko zrobiono ze mnie team leadera - kierownika zespołu programistów, co również było bardzo ciekawym doświadczeniem. We wspomnianym okresie pracowałem w technologiach, które były dla mnie naturalne - to znaczy takie, które wykorzystywałem intensywnie w trakcie studiów lub w czasie kiedy pracowałem jako freelancer. Miałem również okazję wykorzystywać nowe technologie o których wcześniej nie słyszałem ale zostały mi przedstawione przez osoby, które były świadome w jaki sposób je wykorzystywać. Koniec końców miałem również okazję pracować w technologii, która była dla mnie zupełnie nowa i niestety czas jaki został przeznaczony na to aby mnie jak i mój zespół w technologię wprowadzić był wyjątkowo krótki - wręcz znikomy. Co z tego wyszło? Wszyscy uczyliśmy się technologii na żwym organizmie realizując prawdziwy i ważny projekt o dość napiętym harmonogramie. Koniec końców wydaje mi się, że możemy uznać, że projekt zakończył się sukcesem. 

Z tych kilku perspektyw właśnie, chciałbym przedstawić Wam moje doświadczenia. Artykuły, które będę pisał (przynajmniej na początku) tyczyć będą szeroko pojętej produktywności, relacji pracownika z kierownikiem, kierownika z pracownikiem, relacji z klientami itp. Drugi aspekt o którym chcę wspomnieć to bezpieczeństwo - dlaczego warto używać kluczy publicznych i prywatnych do podpisywania i szyfrowania wiadomości. Na końcu natomiast chciałbym od czasu do czasu napisać w jaki sposób pracuję na Mac'u. Po wielu latach przekonania, że kupno Maca to konieczność zapłaty tylko i wyłącznie za jabłuszko na obudowie zdecydowałem się wydać trochę pieniędzy i sprawdzić jak to jest na prawdę. Zaglądaj tu czasem a poznasz moją subiektywną opinię o sprzęcie z pod znaku jabłuszka.

Odsłony: 726